Na początku chcę zaprosić Cię do krótkiego testu:
Część pierwsza:
Przypomnij sobie swoją Pierwszą Miłość… Przyspieszone bicie serca, uczucie ciepła, gdy Ona/On jest w pobliżu… Skryte westchnięcia, strach przed podejściem do tej osoby, uczucie pustki w głowie i ciągle przewijające się pytanie „Co mam zrobić?„… Drżenie w żołądku, spocone dłonie, podekscytowanie, gdy poczujesz jej zapach…
Pamiętasz? Zapewne było Ci bardzo ciężko w takich momentach!
Część druga:
Wyobraź sobie gorący letni dzień, a Ty idziesz ulicami miasta. Słońce praży, czujesz zmęczenie tą pogodą, a na dodatek bardzo chce Ci się pić.
Nagle – zauważasz sklep spożywczy. Więc bez namysłu wchodzisz do niego i kupujesz butelkę zimnego, orzeźwiającego napoju. Popijając go idziesz dalej, już w dużo lepszym nastroju.
Jakie powiązanie jest pomiędzy tymi dwoma częściami testu?
W jednym i drugim przypadku chcesz osiągnąć odpowiedni stan rzeczy. Ale tylko w drugim przypadku go osiągasz – gdyż wewnątrz, w Twojej głowie tkwi przekonanie, że pierwsza sytuacja jest trudna, nie do zrobienia, a w drugim przypadku kupujesz napój zupełnie instynktownie.
Każdą taką sytuację da się rozwiązać bezproblemowo, wręcz instynktownie. Należy tylko nauczyć się odpowiednio podchodzić do każdej z nich. Jak się tego nauczyć?
dowiedz się NA TEJ STRONIE >>
Zobacz także:
- Nie znaleziono podobnych wpisów